Urocze zakątki na Lubelszczyźnie – Krasnobród

Posted on 5 stycznia 2017

Krasnobród to urocze miasto położone w województwie lubelskim, w krainie zwanej Roztoczem Środkowym. Miasto zdobi rzeka Wieprz, przy której to powstała swego czasu największa atrakcja turystyczna miejscowości – zalew. Akwen ten każdego sezonu letniego przyciąga tłumy letników z okolicznych miast, przy czym samo miasto zasługuje na zainteresowanie wśród turystów w całej Polsce.

Noclegi Krasnobród

Krasnobrodzka baza noclegowa zaskakuje turystów w bardzo pozytywny sposób: miasteczko jest nastawione na turystykę i jest świadome swoich uroków. Dlatego też wypoczynek w Krasnobrodzie to bardzo dobra propozycja dla ludzi, którzy są amatorami miasteczek położonych we wschodniej części Polski.

Lubelskie kusi przyrodą i zabytkami

Krasnobród jest miastem, które prawa miejskie uzyskało w XVI wieku z rąk króla Zygmunta III Wazy. Dostało też prawo do organizacji sześciu jarmarków rocznie i tygodniowych targów, które – co ciekawe – przetrwały do współczesnych czasów i odbywają się we wtorki. Prawa miejskie zostały potwierdzone w XVIII wieku przez króla Augusta III. Z miastem są powiązane znane polskie rody: Firleje, Leszczyńscy, Lipscy, Zamoyscy, Tarnowscy, Mycewscy, Nortitz-Jackowscy oraz Fudakowscy (to właśnie w ich pałacu obecnie znajduje się sanatorium dziecięce imienia Janusza Korczaka). W 1884 roku doktor Alfred Rose, po przeprowadzeniu analizy walorów klimatycznych miejscowości, zorganizował pierwsze na ziemiach polskich sanatorium przeciwgruźlicze. Nazwał je Instytutem Kumysologicznym – od napoju z mleka kobylego, dzięki któremu ludy wschodnie nie zapadały na tę groźną chorobę, a po długiej zimie bardzo szybko regenerowały swe siły. XXI wieczne badania potwierdzają właściwości lecznicze kumysu – w składzie napoju znajdują się enzymy, pierwiastki śladowe, antybiotyki, witaminy A, B1, B2, B12, D, E i C. Kumys jest więc bombą witaminowo-odżywczą. Do sanatorium przybywali pacjenci z różnych zakątków Europy, ale z czasem instytut musiał zakończyć działalność z powodu fatalnego stanu dróg dojazdowych. Kuracjusze po prostu decydowali się na pobyt w innych uzdrowiskach, które poszły w ślad tego instytutu – kumysem zaczęto leczyć chociażby w Nałęczowie. W latach międzywojennych usiłowano powtórzyć sukces pierwszego sanatorium – wybudowano nawet dwa obiekty tego typu, ale ich działalność przerwał wybuch II wojny światowej. Po zakończeniu wojny po tych obiektach nie było śladu.

Bez kategorii


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>