Dom Węgra Lazarczyka w Sandomierzu

Posted on 12 sierpnia 2016

Sandomierz to wspaniałe, zabytkowe miasto, które szczyci się przede wszystkim, przepiękną historyczną zabudową. Można tu znaleźć wiele ciekawych budowli, jak chociażby sandomierski zamek, czy też dużo pięknie zachowanych kościołów, jednak największą atrakcją Sandomierza są liczne, dobrze zachowane kamienice mieszczańskie, które do dziś pełnia funkcje mieszkalne i nie tylko. Jedną z cenniejszych kamienic, jest Kamienica Pod Ciżemką.

Kamienica Pod Ciżemką, nazwę swą zawdzięcza gotyckiej cegle, jaka została tu odnaleziona podczas renowacji, której dokonano w latach 70. ubiegłego weku. W cegle tej została odbita ciżemka, czyli średniowieczny bucik. Inną nazwą pod jaką znana jest kamienica, to Dom Węgra Lazarczyka. Kamienica, to budowla gotycka, która w roku 1563 została przebudowana przez piwowara – Węgra o nazwisku Lazarczyk. Największą historyczną wartość przedstawiają arkadowe podcienie, znajdujące się nad wejściem do sieni. Oprócz kamienicy Lazarczyka, jeszcze tylko jedna kamienica na sandomierskim rynku, zachowała takie piękne podcienie. Sama kamienica, to budynek w kształcie litery L, piętrowy z użytkowym poddaszem. W jego wnętrzu podziwiać można drewniane schody oraz drewniany strop w jednej z sal na piętrze, który został zrekonstruowany przy użyciu oryginalnych belek stropowych. W sali z drewnianym stropem, zachowało się także zabytkowe podwójne okno (biforium), w stylu renesansowym, z attycką półkolumienką. Dużą atrakcją są także dobrze zachowane, pokaźne piwnice.

Kamienica wpisana jest do rejestru zabytków, pod swą tradycyjną nazwą, czyli jako Dom Węgra Lazarczyka.

Obecnie w kamienicy znajduje się Hotel Pod Ciżemką, który strudzonym wędrowcom oferuje możliwość spędzenia nocy w 9 odpowiednio przygotowanych pokojach (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,sandomierz,0.html). Ponadto w budynku znajduje się restauracja.

Bez kategorii


Toruń – nocne miasto pełne atrakcji

Posted on 11 sierpnia 2016

Polska kryje wiele niezwykłych i ciekawych miejsc, które z pewnością warto obejrzeć. Jest to między innymi Toruń – duże miasto znajdujące się w województwie kujawsko – pomorskim. Wspominając o Toruniu, na myśl przychodzi piernik oraz słynny Mikołaj Kopernik, który był polskim naukowcem oraz twórcą teorii heliocentrycznej, która właśnie przez niego została rozprzestrzeniona na cały świat, dzięki czemu przyczynił się do rewolucji postrzeganiu świata oraz obserwacji kosmosu. Warto zaznaczyć, że to właśnie osoba Mikołaja Kopernika przyczyniła się do propagowania nauki o astronomii w ówczesnych czasach, a także obecnych. Na potrzeby turystów stworzono Planetarium, które co roku przyjmuje coraz to większą rzeszę gości. Warto zaznaczyć, że jest to rozrywka dla całej rodziny, a w szczególności dla dzieci, które odkryją nowe oblicza kosmosu. Miasto Kopernika przyciąga zwiedzających pięknym i urokliwym Starym Miastem, które wieczorem przy brak ruchu oraz włączonym oświetleniu jest idealnym miejscem na spacery z towarzyszką lub towarzyszem życia. Piękne, bogate w zdobienia kamienice zachwycą każdego konesera klasycznej architektury.

Toruń to nie tylko Kopernik czy stare Miasto, ale również Żywe Muzeum Piernika, które co roku cieszy się coraz większą popularnością. Historia piernika, tradycyjne oraz niekonwencjonalne przepisy na pierniki a także możliwość stworzenia własnych ciastek przyczyniają się do uzyskania tak dużego zainteresowania wśród dzieci i dorosłych. Toruń z pewnością zaskoczy każdego konesera dobrej zabawy, ponieważ dziesiątki klubów oraz restauracji przyciągają miłośników dobrego jedzenia oraz zapewniają fantastyczną rozrywkę. Lokalne przysmaki, wykwintne dania a przede wszystkim niskie, rozsądne ceny przyczyniają się do rozkwitu toruńskiej gastronomii i zjednują każdego łasucha. W ofercie lokali oraz restauracji możemy znaleźć takie pozycje jak ekskluzywne, renomowane restauracje, klimatyczne knajpki idealne na wypad z koleżanką na ciastko i kawę. Są także puby dla prawdziwych miłośników słonych przekąsek, piwa i sportowych emocji. Warto zaznaczyć, że miasto jest całkowicie bezpieczne, dlatego można bez obaw pójść wieczorem na spacer z dziećmi. Taka mnogość atrakcji oraz ciekawych miejsc przyczyniła się znacznego rozwoju turystyki i hotelarstwa. Efektem takiej tendencji jest szeroka oferta noclegowa Torunia, dostępna chociażby na http://meteor-turystyka.pl, która z pewnością wpasuje się w gusta każdego gościa.

Bez kategorii


Cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny w Ustrzykach Dolnych

Posted on 10 sierpnia 2016

Ustrzyki Dolne to jedna z bardziej znanych bieszczadzkich miejscowości. Jest dogodnie położona, dzięki czemu dojazd do niej jest łatwy. Od lat miasto jest miejscowością typowo turystyczną, które posiada wiele atrakcji, a także dobrze rozbudowane zaplecze okołoturystyczne, na czele z ofertą noclegową {meteor-turystyka.pl}. Miasto otoczone jest przez pasmo Gór Słonnych, porośnięte pięknymi lasami. Znajdują się tu także liczne rezerwaty i pomniki przyrody. W Ustrzykach Dolnych i w ich pobliżu są doskonałe warunki do uprawiania turystyki pieszej i rowerowej, a także do jazdy konnej. A prócz walorów przyrodniczych Ustrzyki mogą się pochwalić kilkoma bardzo ciekawymi zabytkami, które też warto zobaczyć, jeśli zdecydujemy się tu na wypoczynek.

Jednym z takich zabytkowych obiektów jest cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Jest to świątynia parafialna wyznania greckokatolickiego, zlokalizowana przy ulicy Szkolnej 7. Murowany budynek cerkwi powstał w roku 1847, wraz z także murowaną dzwonnicą. W tym samym roku został on konsekrowany. W roku 1937 świątynia została wyremontowana, a pokrycie dachu zostało wymienione na blachę. Do roku 1953 służyła jako cerkiew, ale potem w latach 1953-1980 był w niej magazyn, w wyniku czego budynek w znacznym stopniu uległ zniszczeniu. Potem do roku 1985 budowla znajdowała się w rękach katolików i pełniła funkcję kościoła katolickiego. Następnie przeszła gruntowny remont i przez ręce Ignacego Tokarczuka – biskupa przemyskiego, została oddana grekokatolikom. Do dnia dzisiejszego pełni funkcję cerkwi parafialnej pod wezwaniem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny i jest to jedna z niewielu bieszczadzkich cerkwi, która nie została na stałe przekształcona w kościół rzymskokatolicki.

Ciekawostką jest, że do budowy świątyni użyto nie drewna, surowca najbardziej dostępnego w Bieszczadach, ale cegieł. Budynek został też otynkowany. Cerkiew jest dwudzielna, prezbiterium jest zamknięte półkoliście, nawa jest prostokątna, a do budynku dobudowa została zakrystia.

Bez kategorii


Kościoły warte zobaczenia – Augustów

Posted on 1 sierpnia 2016

Zapaleni turyści i miłośnicy pięknej, zabytkowej architektury potwierdzą z pewnością, że na szlakach ich rozlicznych wycieczek kościoły, bazyliki i wszelkiego rodzaju kaplice odgrywają szczególną rolę. Są to bowiem obiekty, które zachwycają swą architekturą oraz często przepychem, w których można podziwiać szereg wspaniałych dzieł sztuki, elementów sakralnych i malowideł. Augustów również dysponuje kilkoma kościołami, których ten właśnie, nastawiony na wrażenia estetyczne oraz historyczne typ turysty, nie może pominąć na trasie swoich wycieczek i chociażby ze względu na nie, warto spędzić tutaj chociaż kilka dni. Tym bardziej, że nie trudno tutaj o wygodne miejsce do przenocowania. Augustów dysponuje bowiem zarówno hotelami, jak i pensjonatami oraz prywatnymi kwaterami, a cała dostępna baza noclegowa jest dostosowana do różnego rodzaju wymagań.

Wśród augustowskich obiektów sakralnych koniecznie należy odwiedzić: Bazylikę Najświętszego Serca Pana Jezusa, Kościół MB Częstochowskiej, Kaplicę Grobową Truszkowskich oraz sanktuarium Matki Boskiej Studzieniczańskiej. Bazylika Najświętszego Serca Pana Jezusa to nie lada gratka dla miłośników stylu eklektycznego. Choć pierwotnie w początkach dwudziestego wieku wybudowana w stylu klasycznym, po licznych przebudowach nabrała ona specyficznego charakteru i klimatu. Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Augustowie to obiekt, który budować rozpoczęto co prawda z końcem dziewiętnastego wieku, jednak w całej okazałości oddano go wiernym dopiero w 1909 roku. Nie jest to zatem bardzo stary zabytek, jednakże jego historia jest równie burzliwa, jak losy Polski. Został on wybudowany na potrzeby wojskowe jako cerkiew, jednak w czasie I wojny światowej został zniszczony i dopiero później odbudowany. Kaplica Grobowa Truszkowskich to piękny, wybudowany w początkach dziewiętnastego wieku obiekt sakralny, w którym podobnie jak w dwóch poprzednich obiektach nadal odbywają się okolicznościowe nabożeństwa. Sanktuarium Matki Boskiej Studzieniczańskiej stanowi natomiast cały obiekt sakralny. W jego skład wchodzi kościół, ale również przepiękny ołtarz i cmentarz. Wszystkie powyższe miejsca trzeba koniecznie zobaczyć na własne oczy. Zdjęcia, filmy i realistyczne opisy nie oddadzą bowiem klimatu i historii, jaka bije z ich ścian.

Bez kategorii


Wąwóz Homole – perła Pienin

Posted on 24 czerwca 2016

Pieniny to grzbiet górski, który cieszy się wśród turystów coraz większą popularnością. To druga po Tatrach okolica górska, w którą co roku zjeżdżają się miłośnicy wędrówki po skałkach. Wpływa na to zróżnicowana rzeźba terenu, pełna wyniosłych i postrzępionych turni wapiennych i surowych szczytów. Z wieloma zakątkami Pienin wiążą się podania ludowe. Do dyspozycji przyjezdnych pozostaje dobrze rozbudowana baza noclegowa (Hotele / noclegi / pensjonaty​ w Pieninach), z której można odbywać wspaniałe wycieczki trasami pieszymi o zróżnicowanej długości i zmiennym stopniu trudności. Za jedno z najpiękniejszych miejsc w Pieninach Małych uchodzi dostępny dla turystów wąwóz Homole.

Ten niezwykle głęboki wąwóz o pionowych ścianach, dochodzących nawet do 120 metrów wysokości, ciągnie się przez około 800 metrów, przecinając skały z wapienia krynoidowego, zabarwione na czerwonawy kolor zawartością żelaza. Uważa się, że w formowaniu tej niezwykłej struktury pomógł wydatnie niewielki strumyk o nazwie Kamionka, płynący dnem jaru. Krystalicznie czysta woda opada w licznych kaskadach, a koryto strumienia usłane jest dużymi głazami, które tworzą ciekawą i dramatyczną strukturę.

Dawniej w wąwozie wypasano owce, ponieważ nie miały one stamtąd możliwości ani ucieczki, ani runięcia w przepaść. Intensywne żerowanie doprowadziło do zaniku roślinności i silnej erozji skał. Od czasu założenia rezerwatu jar zarósł w dużej mierze mieszanym lasem składającym się z wielu gatunków drzew, między innymi buka, świerka i jarzębiny. Można tu spotkać także wiele krzewów, a zwłaszcza jałowce pospolite, które licznie porastają miejsca z dobrym dostępem słońca. Na ścianach skalnych rośnie kostrzewa blada, sesleria naskalna oraz trzcinnik pstry, oraz liczne gatunki mchów i górskich paproci. Można tu podejrzeć ciekawe gatunki ptaków, oraz płazy – salamandrę plamistą i traszkę górską.

Wstęp do wąwozu jest płatny. Przez jar prowadzi zielony szlak PTTK (szlaki->pttk), wiodący przez wąskie przewężenie i rumowisko skalne, na którym pomocą piechurom służą poręcze i schodki, a następnie wychodzący na polankę z drewnianymi stolikami i ławami, które oczekują na zgłodniałych wędrowców. Dla tych, którzy znajda się w pobliżu, Pieniny Małe i wąwóz Homole okażą się wielką atrakcją, której zaliczenie pozostawi po sobie niezwykłe wspomnienia i serię pięknych zdjęć z majestatycznymi wapieniami w tle.

Bez kategorii


Co warto zobaczyć w Solinie?

Posted on 16 czerwca 2016

Jednym z najpiękniejszych miejsc w Polsce jest Solina. Położona jest w Bieszczadach, w województwie podkarpackim. W pobliżu znajduje się Jezioro Solińskie powstałe w 1968 roku, poprzez spiętrzenie wód rzek Sanu i Solinki. Przed powstaniem zapory i elektrowni miejscowość ta, znajdowała się tam, gdzie dzisiaj mieści się dno zbiornika. Obecnie dwa duże, sztuczne zbiorniki wodne nazywane są zalewami.

Pierwszy z nich, bardziej znany i rozpoznawalny to Zalew Soliński, nazywany również Jeziorem Solińskim, a potocznie wiele osób określa je mianem Bieszczadzkiego Morza. Samo Jezioro Solińskie zajmuje powierzchnię dwudziestu dwóch kilometrów kwadratowych. Drugie z jezior, czyli Jezioro Myczkowieckie jest dużo mniejsze i nie tak popularne jak Solińskie. Zarówno Jezioro Solińskie jak i Myczkowieckie, korzystają z zasobów wodnych Sanu. Będąc w Solinie koniecznie trzeba je zobaczyć.

Warte zobaczenia są również liczne miejsca i punkty widokowe: przełomy rzek, Skałki Myczkowieckie, źródełko w Zwierzyniu, Sokole i Łopieńka. Solina i jej okolice to również świetna baza noclegowa (propozycje na : meteor-turystyka.pl – noclegi Solina). Każdy przybywający w Bieszczady turysta znajdzie tu wygodne kwatery wypoczynkowe. To bardzo spokojne miejsce, ponieważ w pobliżu znajdują się zachwycające rezerwaty przyrody, takie jak: Sine Wiry, Rezerwat Jeziora Myczkowieckiego, Przełom Sanu, Koziniec oraz Grąd w Średniej Wsi.

W Solinie można spędzać czas także w aktywny sposób. Do dyspozycji turystów pozostają liczne szlaki i ścieżki, między innymi: szlak turystyczny zielony, szlak turystyczny niebieski, szlaki rowerowe, ścieżka Zielone Wzgórze, ścieżka Niebieska Łezka, ścieżka Cypel Polańczyk oraz najbardziej znana trasa Perła Polańczyka. Poza tym, atrakcją Soliny są jeziora – na których można uprawiać sporty wodne lub żeglować. Ułatwiają to liczne wypożyczalnie sprzętu wodnego oraz keje przygotowane na potrzeby licznie przybywających żeglarzy. Miłośnicy wędkowania powinni skierować swoje kroki nad solińskie i bieszczadzkie rzeki, głównie San, Solinkę i Wołkowyjkę oraz liczne rwące potoki spływające z bieszczadzkich gór. Cały region i pobliskie góry są bogate we florę i faunę, dlatego w Solinie można spotkać różne gatunków ryb.

Bez kategorii


Atrakcyjny Polańczyk nad Jeziorem Solińskim

Posted on 12 czerwca 2016

Polańczyk to miejscowość w Bieszczadach – górach uważanych przez wielu za najdziksze i najpiękniejsze w Polsce. Wieś jest jednym z większych kurortów w tych okolicach, zatem nie może dziwić fakt, iż wielu turystów obiera ją sobie za punkt wypadowy do wycieczek górskich lub zwiedzania okolicy, ułatwia im to rozbudowana baza noclegowa w Polańczyku – liczne schroniska, pensjonaty oraz pola namiotowe.

Poza pięknymi krajobrazami i niezwykłą przyrodą znajduje się tu jednak kilka innych interesujących obiektów. Najbardziej znanym z nich jest chyba zalewowe Jezioro Solińskie. Pomysł utworzenia w tym miejscu zbiornika retencyjnego pojawił się już w kilka lat po zakończeniu I wojny światowej i uzyskaniu przez Polskę niepodległości. Prace rozpoczęto jednak dopiero pod koniec lat 30', skutkiem czego przed wybuchem II wojny światowej niewiele udało się już zrobić. Po wojnie nastąpiła kolejna zmiana planów, po czym w 1960 r. ruszyła budowa zapory oraz elektrowni wodnej. Kompleks rozpoczął działalność w lipcu 1968 r. Zapora do dziś pozostaje najwyższą tego typu budowlą w Polsce.

Nazwa jeziora pochodzi od rzeki Solinki, która w tym miejscu uchodzi do Sanu oraz wsi Solina, zatopionej podczas napełniania zbiornika. Obecnie nad brzegiem zalewu w miejscu, w którym stoi zapora, rozciąga się właśnie wieś Polańczyk. Niewątpliwie Jezioro Solińskie jest miejscem wartym odwiedzenia. Spacer po zaporze to niezapomniane przeżycie, a spojrzenie ze szczytu w stronę elektrowni powoduje, że ciarki przechodzą po plecach. Zbiornik zdobył również popularność wśród miłośników kąpieli oraz różnego rodzaju sportów wodnych. To właśnie z myślą o nich powstały w Polańczyku wypożyczalnie kajaków, rowerów wodnych czy żaglówek.

Mniej wymagający wczasowicze docenią z pewnością dzikie plaże, oferujące sporo miejsca na rozłożenie koca i delektowanie się słońcem lub orzeźwiającą kąpiel w jeziorze. Do użytku turystów przeznaczone są również liczne stoiska z jedzeniem, piciem i pamiątkami a także rozbudowana infrastruktura noclegowa. Warto wspomnieć, że Polańczyk jest uznanym uzdrowiskiem – z tego względu oprócz klasycznych pensjonatów czy hoteli znajdziemy tu sanatoria i domy uzdrowiskowe. Wśród wielu możliwości noclegu znajdziemy i takie o podwyższonym standardzie, nadające się do organizacji eleganckich przyjęć czy spotkań biznesowych. W ostatnich latach sporą popularność zdobyło spędzanie w Polańczyku Sylwestra – lokalne ośrodki oferują kilkudniowe pobyty z noclegami, wyżywieniem, dyskoteką sylwestrową, koncertem zespołu ludowego i kuligiem. Dlatego nie ulega wątpliwości, że warto poznać Polańczyk.

Bez kategorii


Festiwal Zupy Grzybowej w Grzybowie

Posted on 13 maja 2016

Tegoroczne wakacje spędziliśmy w Grzybowie, nadmorskiej miejscowości położonej 6 km od Kołobrzegu. Wybraliśmy ją ze względu na bliskość atrakcji, a zarazem ciszę i spokój. Wieś posiada dobrze zorganizowaną bazę noclegową i gastronomiczną. My znaleźliśmy swój nocleg na stronie serwisu z noclegami meteor. Cenimy sobie niezależność, dlatego wybraliśmy apartament. Byliśmy zadowoleni, bo apartament był przestronny i komfortowo wyposażony przez co nasz pobyt był naprawdę udany.

Grzybowo nas urzekło zwłaszcza swoimi piaszczystymi plażami oraz pięknem przyrody. Poza tym z pewnością na długo zapamiętamy Festiwal Zupy Grzybowej, w którym mieliśmy okazję brać udział. Odbył się 15 sierpnia, w sobotę na placu przy ulicy Bałtyckiej i była to już jego piąta edycja. Spróbowaliśmy przepysznej zupy grzybowej z owocami morza przygotowanej przez Ryszarda Pileckiego i Roberta Bochenko, znanych z gotowania na żywo. Lokalne produkty od tutejszych gospodyń można było zakupić na licznych stoiskach gastronomicznych. Ciekawą pamiątkę stanowiły wyroby rękodzielnicze. Można było wziąć udział w konkursach z atrakcyjnymi nagrodami. Dla lubiących wrażenia Klub Off Road Kołobrzeg oferował przejażdżki terenowymi autami 4×4. Dla dzieci też przygotowano wiele atrakcji, dlatego nie mogły się nudzić. Była ścianka wspinaczkowa, dmuchane zjeżdżalnie i zabawy. Imprezę uświetniły występy artystyczne dla dzieci i dorosłych. Nas najbardziej rozbawił występ Kabaretu DNO. Poza tym wystąpił zespół Specyficzni, a gwiazdą wieczoru była Sarsa. Zabawa trwała to późna, ale mimo, że byliśmy już trochę zmęczeni zostaliśmy do końca. Na festiwalu bawiliśmy się bardzo dobrze, a smak tej niezwykłej zupy grzybowej, którą kosztowaliśmy wspominamy do dziś. Nasze wakacje w Grzybowie były świetne!

Bez kategorii


Port morski w Jastarni

Posted on 9 maja 2016

Głównymi atrakcjami, przyciągającymi turystów do Jastarni są piękne plaże, sześć morskich kąpielisk oraz bogata oferta noclegowo-gastronomiczna (sprawdź). Oferują szeroki wybór obiektów noclegowych od pokoi gościnnych, przez luksusowe hotele, pensjonaty i wille, do domków kempingowych i pól namiotowych. Dzięki takiemu zapleczu, można tu doskonale wypocząć, niezależnie od zasobności portfela i upodobań. Miejscem, które z pewnością warto odwiedzić podczas urlopu w Jastarni jest port morski, znajdujący się w zarządzie Miejskiego Zarządu Portu Jastarnia.

Port obsługuje zarówno barki rybackie, jaki i statki żeglugi turystycznej do długości 60 m i zanurzeniu 3,8 m. W skład portu wchodzi basen portowy, który jest oddzielony od wód Zatoki Puckiej dwoma falochronami (falochron zachodni jest długi na 200 m, a wschodni na 80 m), jego głębokość wynosi od 2 do 5 metrów. Nabrzeże wschodnie (użytkowane przez łodzie sportowe) ma długość 310 m, a zachodnie 300 m. Port w Jastarni wyposażony jest w suwnicę bramową samojezdną, której udźwig wynosi 65 ton, a także w żurawia o udźwigu 6,3 tony. W porcie znajduje się także pomost o długości 50 m – przeznaczony dla promów pasażerskich.

Budowa portu w Jastarni rozpoczęta została w roku 1926 i trwała do roku 1931. Koncepcja portu została stworzona przez Józefa Poznańskiego – kapitana Wojska Polskiego. Już od roku 1927 port był wykorzystywany jako przystań dla statków żeglugi przybrzeżnej, a w latach 30. XX ubiegłego wieku – stanowił on bazę szkoleniową Akademickiego Związku Morskiego, oraz wodniackich drużyn harcerskich. W czasie II wojny światowej port został zniszczony. Odbudowano go w latach 1947-49.

Bez kategorii


Pałac Młynarza w Koszalinie

Posted on 9 maja 2016

Koszalin stanowi bardzo ważny lokalny ośrodek kulturalny, znajdują się tu kina, teatry, muzea, a także filharmonia i amfiteatr. Jest to miasto, które może się także pochwalić pięknymi zabytkami, o czym najlepiej świadczy fakty, że Koszalin znajduje się na Europejskim Szlaku Gotyku Ceglanego. Niezależnie od pory roku, Koszalin potrafi urzec swym urokiem i nieoczywistym pięknem. Dodatkową atrakcją jest jego położenie na południowym brzegu jeziora Jamno i w niewielkiej odległości (ok. 11 km) od Morza Bałtyckiego. Pobyt noclegowy w Koszalinie warto polecić wszystkim tym, którzy wypoczynek nad morzem chcą połączyć ze zwiedzaniem pięknego, wiekowego miasta.

Miejscem, które nawiązuje do wiekowej tradycji Koszalina i choćby z tego względu jest warte zobaczenia jest Pałac Młynarza.

Koszalin już w akcie lokacji z roku 1266 otrzymał prawo budowy młyna wodnego. Młyn ten funkcjonował do pożaru w roku 1601. Później młyn odbudowano, a do XIX wieku był on wiele razy rozbudowywany, a także modernizowany. Obecnie stojący budynek młyna pochodzi z lat 1828-1842. Wtedy był to młyn bardzo nowoczesny, wyposażony w urządzenia techniczne sprowadzone z USA. W roku 1878 młyn wyposażono w turbinę wodną. Pod koniec XIX wieku, w latach 1890-1897, przy młynie wybudowano pałac młynarza, który po II wojnie światowej był wykorzystany przez administrację Zakładów Zbożowych. Od roku 1991 w Pałacu Młynarza mieści się Muzeum, w którym można zapoznać się z historią Koszalina. Na dziedzińcu Pałacu mieści się natomiast Skansen Kultury Jamneński. Jest to ekspozycja etnograficzna, prezentująca zabytki kultury pozostałe po wsi Jamno.

Pałac Młynarza mieści się w centrum miasta przy ulicy Młyńskiej 37-19, niedaleko od budynków sądu, które zostały wybudowane na fundamentach stojącego tu wcześniej Zamku Książąt Pomorskich.

Bez kategorii